Alkohol a zdrowie

Każda spożyta żywność ma wpływ na organizm i nie inaczej jest w przypadku alkoholu.

Lampka wina, kieliszek szampana, kolorowy drink, szklaneczka whiskey lub kufel piwa. Ile osób tyle preferencji. Jednak niewiele osób sięgając po ulubiony trunek zastanawia się nad konsekwencjami picia alkoholu. Nawet okazjonalnego.

Metabolizm alkoholu

Niezależnie od rodzaju wypitego alkoholu trafia on do układu pokarmowego. Stamtąd jest on natychmiast wchłaniany, a następnie bardzo szybko przedostaje się do wszystkich tkanek organizmu. Metabolizm alkoholu zachodzi znacznie wolniej niż jego wchłanianie. Wpływa to na stały wzrost jego stężenia we krwi i tkankach. Im szybciej wypijany alkohol, tym szybszy wzrost jego stężenia we krwi. Należy pamiętać, że stężenie alkoholu wzrasta jeszcze po zakończeniu picia. Organizm dąży do jak najszybszego usunięcia toksyny, jaką jest alkohol, a jedynym sposobem na zmniejszenie jego stężenia jest utlenianie. Za ten proces odpowiada wątroba. To przy jakim stężeniu nastąpi usuwanie alkoholu przez wątrobę oraz jak szybko będzie przebiegało jest kwestią indywidualną. Aby ułatwić wątrobie zadanie należy ją możliwie jak najbardziej odciążyć. Jedz lekkostrawne produkty oraz pij dużo wody z sokiem z cytryny i miodem. Panuje błędne przekonanie o korelacji usuwania alkoholu z organizmu i wysiłku. Otóż aktywność fizyczna nie ma wpływu na proces metabolizmu alkoholu! Jednak warto wyjść na spacer i pooddychać świeżym powietrzem zamiast kisić się w domu w oparach alkoholowych.

Alkohol i odwodnienie

1 gram spożytego alkoholu zwiększa produkcję moczu o 10 ml. Dla przykładu 1 lampka wina zawiera około 10 gramów czystego alkoholu etylowego. Z pozoru wydaje się to niewiele, ale jeśli ktoś sięga po alkohol to w ciągu jednego spotkania może wypić nawet całą butelkę, co przełoży się na nadmierną produkcję moczu i odwodnienie. Dlaczego tak się dzieje? Alkohol zaburza wydzielanie hormonu antydiuretycznego, który reguluje pracę nerek i wchłanianie wody. Odwodnienie, mimo że zaczyna się niepozornie ( suchość w ustach, sucha skóra, ogólne osłabienie i zawroty głowy), może być bardzo groźne i prowadzić do konieczności hospitalizacji.

Alkohol, a mózg

Nawet niewielkie ilości alkoholu mają wpływ na funkcjonowanie mózgu. Dotyczy to ośrodków odpowiedzialnych za koordynację co objawia się niezdarnością i spowolnieniem odruchów, aż do całkowitej utraty koordynacji. 1 lampka wina może wpływać rozluźniająco i relaksująco, ale już cała butelka zaburzy procesy myślowe i prawidłową ocenę sytuacji. Wiąże się to ze spadkiem aktywności w korze przedczołowej mózgu. Kora jest odpowiedzialna za racjonalne myślenie i podejmowanie decyzji. W wyniku zaburzeń aktywności osoba pod wpływem alkoholu jest skłonna do decydowania się na większe ryzyko niż byłaby na trzeźwo. Może to prowadzić do niebezpiecznych sytuacji. Wiele osób następnego dnia nie może sobie przypomnieć wydarzeń zeszłego wieczora. Podczas spożycia alkoholu zaburzenia aktywności mózgu dotyczą również ośrodka odpowiedzialnego za przyswajanie informacji oraz kojarzenie faktów. Osoba będzie w pełni świadoma, ale mózg nie będzie mógł przechować wspomnień.
Nadmiene i długotrwałe picie alkoholu trwale uszkadza wspomniane obszary mózgu, co w konsekwencji prowadzi do utraty pamięci krótkoterminowej oraz niezdolności do uczenia się nowych umiejętności, a nawet może wywoływać drętwienie i drżenie kończyn oraz utratę kontroli nad poszczególnymi częściami ciała.

Alkohol, a witaminy

Nadmierne spożycie napojów wyskokowych może prowadzić do trwałych uszkodzeń śluzówki żołądka oraz kosmków jelitowych, co negatywnie wpłynie na wchłanianie składników odżywczych z żywności. Dodatkowo utrudnia lub uniemożliwia prawidłowy transport już wchłoniętych związków. W wyniku czego nie zostaną one wykorzystane przez organizm. Dotyczy to przede wszystkim tłuszczu oraz rozpuszczalnych w nim witamin: A, D, E i K. Nadmierna konsumpcja alkoholu prowadzi do niedoborów witamin z gr. B, które objawiają się problemami ze skórą i włosami, chorobami oczu, dolegliwościami ze strony układu nerwowego i krwionośnego oraz z zaburzeniami pracy wątroby, jej otłuszczeniem i marskością.

Alkohol, a masa ciała

1 g alkoholu to aż 7 kcal. 1 g białka lub 1 g węglowodanów to tylko 4 kcal. Różnica jest spora i przekłada się na wysoką kaloryczność alkoholu. W przypadku drinków przygotowanych na bazie słodkich napojów i syropów kaloryczność znacznie wzrasta. Dodatkowa porcja energii nie pozostaje bez wpływu na kondycję i masę ciała organizmu.

Wszystko jest dla ludzi. Bardzo ważne jest, aby podchodzić do kwestii alkoholu zdroworozsądkowo i nie przekraczać wyznaczonych przez siebie limitów. Wszystko zależy od dawki. W przypadku alkoholu łatwo można przesadzić i zaszkodzić samemu sobie. Samokontrola, szczególnie na początku, może okazać się trudna, ale organizm z pewnością to wynagrodzi.